Seawolf – U1

Seawolf_u1Seawolf U-1

 

  • Długość: 90cm
  • Masa: 4,5 kg
  • Skala: Nie dotyczy
  • Typ: model statycznie zanurzający się.

Mój pierwszy model. Zestaw niesiniejącej już firmy Robbe, solidnie przebudowany.Modeł służył w sezonach 2006/2007. Obecnie już rozebrany, elektronika i niektóre elementy nadal funkcjonują, ale już w U-2


Budowa:

Według planów jest to prosty model dynamicznego nurka – bez systemu balastowego, sterowany dwoma lub trzema kanałami, gdzie sterowanie odbywa się tylko gazem i sterami na rufie. Oczywiście dla mnie było to rozwiązanie nie do przyjęcia (z perspektywy czasu uważam nawet, że rozwiązanie dwukanałowe jest niewykonalne). Model, został więc bardzo mocno zmodyfikowany i rozbudowany.

Dodano:

  • System balastowy na zasadzie pompy – czyli system statycznego zanurzenia.
  • Możliwość sterowania przednimi sterami głębokości.
  • Pod koniec swojej służby posiadał także dwa otwierane luki rakietowe, i dwie działające wyrzutnie. Zostały one jednak usunięte ze względów bezpieczeństwa.

Zmodyfikowano:

  • całą sekcję suchą – potrzebowałem miejsca na system zanurzenia.
  • metodę uszczelnienia i zamykania modelu – ta zaprojektowana od Robbe jest po prostu za delikatna. Poza tym potrzebowałem dostępu do serwa sterującego przednimi sterami.
  • sposób włączania elektroniki – niby banał, ale mówimy o całkowicie hermetycznym modelu.

Niestety, wtedy nie prowadziłem fotorelacji z budowy tak jak w przypadku VIIC czy Typhoon’a. Może i lepiej gdyż sekcja sucha charakteryzowała się strasznym bałaganem. Model sterowany był 5 kanałami plus 6 na wyrzutnie rakiet. Mimo iż szczelny i sprawny został rozebrany ze względu na wiele błędów konstrukcyjnych, które prędzej czy później zaczęłyby dawać o sobie znać i mogłoby dojść do sytuacji kryzysowej.

Systemem balastowym była pompa dwukierunkowa z woreczkiem na mocz jako elastycznym zbiornikiem balastowym. Miał on elektroniczny oraz mechaniczny failsafe oparty na wyższym ciśnieniu w WTC. Schemat uwzględniał też mechaniczny zawór bezpieczeństwa uniemożliwiający przepełnienie i rozerwanie zbiornika. Osobnym kanałem sterowano zaworem odcinającym dopływ wody. System musiał być też od czasu do czasu odpowietrzany co było dość upierdliwe. Pompa to dość popularny model wśród modelarzy, jest 12 V pompą zębatą używaną miedzy innymi w systemach chłodzenia cieczą. Dostępna też w zagranicznych sklepach modelarskich i hobbistycznych. Seawolf miał 6 Voltowy akumulator żelowy, pompa dostała więc silnik klasy 400 na 6V, jej efektywność wzrosła po tym zabiegu bardzo wyraźnie.

Zdjęcia zawartości pudełka, czyli niezłożonego modelu, dzięki uprzejmości pewnego modelarza z USA. Ja swojego nie obfotografowałem.

p3 p2 p5p4p6


Pływanie:

Modelem pływało się bardzo przyjemnie, reagował na stery natychmiastowo. Posiadały one bardzo dużą powierzchnię, gdyż według projektu miał on byś modelem dynamicznie nurkującym. Mimo iz zaprojektowany jako dynamiczny nurek, według mnie nie nadaje się do dużych prędkości – na pełnym gazie robił się niestabilny z tendencją do „dania nura” nawet kiedy stery głębokości były ustawione w pozycji do wynurzenia.

Uczyłem się nim pływać, nieraz otarłem się solidnie o dno, okręt wszystko znosił dzielnie. Przeżył pożar regulatora obrotów. Nigdy nie był zalany i za każdym razem się wynurzał. Został rozebrany, gdyż jako mój pierwszy model miał kilka błędów konstrukcyjnych, które pomału dawały o sobie znać – mechanizmy zużywały się szybciej, dochodziło do zniekształceń spowodowanych nie osiowością budowy. Zestaw sam w sobie jest dość niedokładny, elementy bardzo często nie pasują do siebie. Mimo kilku wad, uważam że jest to bardzo fajny model na początek, jeżeli zamierzamy robić model statycznie zanurzający się. Jeżeli jednak chcemy pobawić się tylko dynamicznym nurkiem to lepszy i tańszy będzie Shark Graupnera.

Jak wspomniałem wcześniej nie prowadziłem fotorelacji z budowy, a wiekszość nielicznych zdjęć po prostu zagineła. Niemniej jednak model wspominam bardzo ciepło i to on napędził cały mój dalszy zapał.

u1_1 u1_2 u1_3 u1_4 u1_5


 

Komentarze są wyłączone.